no to jednak wówczas my na Śląsku, jako glówni wdychający ten "owoc" przemysłu, powinniśmy chodzić w złotych butach! To ciekawe, że w epicentrum przemysłu kiedyś nie było smogu i Ślązacy dożywali sędziwego wieku, a teraz w byle wiosce pojawia się "swiatłowy" smog? Don Chichot Idź wyfedruj sobie kubełek węgla to będziesz wiedział jaki to kawałek chleba. Ja takiej pracy nie życzę nawet wrogowi. Zachłyśnij się też dymem z takiego pieca na węgiel to będziesz miał odlot jak po dopalaczach. Niemiec! Ci szaleńcy budują NOWE (26 sztuk!) elektrownie weglowe!
Napisz też do naszego ministra, że trwoni pieniądze rozbudowując elektrownie w Bełchatowie, Kozienicach, Jaworznie czy Opolu! Prześlij jak najszybciej...może uratujesz świat?przyszlosc polskiej energetyki to elektrownie atomowe,opalane gazem oraz odnawialne zrodla energii.kary za emisje polsce groza olbrzymie.skoro polska wydobywa wegiel 50% drozej niz import z rosji mimo kilku tysiecy kilometrow transportu to nasze zasoby wegla kamniennego zostawic na "ciezkie czasy"jak to robily kiedys kraje bardzo bogate.minister wozniak mowil ze jestesmy zabezpieczeni z dywersyfikacyjnych zrodel tanszych niz z rosji to czemu przeplacac.a najgorsze, że te setki milionów ton wegla na powierzchnię wynosza krasnoludki! Chciałbym cię raz widzieć na dole kopalni! Myślę, że od wznieconego pyłu za uciekającym tobą, nie można by pracować przynajmniej przez miesiąc, a ty udrażnianie kanalizacji Warszawa sam moczyłbyś się przez poł roku. Tylko energetyka jądrowa jest tak naprawdę zeroemisyjna. Układ OZE- gaz ziemny jest emisyjny, bo większość energii pochodzi wtedy ze spalania gazu, który emituje np połowę CO2, co analogiczna elektrownia węglowa. Gaz i węgiel konkurują o limity emisji, atom nie! Dlatego zastępowanie elektrowni węglowych jądrowymi - patrz np Czechy i Słowacja - to bardzo dobry sposób redukcji CO2 i innych gorszych świństw! Wszystko to prawda , na razie nie wymyslono niczego lepszego jak nowoczesne elektrownie jądrowe, ale jest opór w tej materii szczególnie ze strony naszego zachodniego sąsiada, który ma inne plany. Cóż tak naprawdę zostana nam tylko elektrownie parowo-gazowe. Ciekawe co wyniknie z ustaleń na szczycie COP24 w Katowicach, pewnie tyle że Europa będzie sama walczyć z dwutlenkiem węgla, urocze. to jest zamiana bazy z nadbudową, jak to zrobili niemcy. Przed wiatrakami głównym źródłem energii były elektrownie węglowe, tym samym były bazą energi, głównym jej dostawcą. Po "rewolucji" wiatrkowej głównym dostawcą energi stały się wiatraki i tym samym bazą energetyczną, elektrownie węglowe stały się nadbudową, dostarczają energie w momentach, gdy wiatraki dawały jej za mało. Czy to takie trudne, dla naszych polityków, widocznie tak. Ciekawe ile ruskie dają im w łapę.
Teraz nikt sią nie czepia niemców za emisją gazów cieplarnianych, które nadal produkują, oddzielnym tematem jest wpływ wiatraków na zmiany klimatyczne.
czwartek, 1 listopada 2018
strata
Poziom wiedzy na temat zagrożeń ekologicznych naszego społeczeństwa wzrasta. Zdajemy sobie sprawę ,że wykorzystywanie węgla jako źródła energii niesie za sobą olbrzymie zagrożenie dla życia. Dekarbonizacja to pozytywne zjawisko. Zamykanie kopalń to wybór mniejszego zła. To będzie proces długofalowy , a przez co skutki społeczne nie będą zbyt drastyczne. wykorzystywanie węgla jako źródła energii niesie za sobą olbrzymie zagrożenie dla życia".
Człowieku kto ci nabił głowę taką propagandą , zgrożeniem jest węgiel jako źródło ciepła ,spalany nieefektywnie w paleniskach domowych, a nie energetyka zawodowa z całym rozbudowanym systemem oczyszczania spalin. Komunizm zabijał węgiel zabija do dziś to znaczy że tych których jeszcze nie zabił ale w wyniku utraty kogoś z przyczyny śmierci od węgla. Rodziny powinni dostać ogromne odszkodowania skoro sprawcy do tego czynu przyznają się sami. A co znamienitsze ci wszyscy którzy przez spalanie węgla mają nadszarpniete zdrowie. Powinni i należy im się ogromne odszkodowanie i są sprawcy sami do tego przyznają się. Kto stracił kogoś z przyczyny wdychania szkodliwych substancji z węgla kamiennego rodzina powinna od sprawcy dostać milion złotych. A kto obecnie wdycha szkodliwe substancje z węgla kamiennego to wszyscy powinni dostać odszkodowanie po pół miliona złotych za skrócenie życia. Sprawcami są wszyscy ci którzy wydobywają węgiel kamienny który podczas spalania morduje ludność. Więc powinien być traktowany jako materiał nie legalny szkodliwy społecznie na równi z narkotykami,wobec tej samej zasady powodując te same skutki w organizimie ludzkim. Powinniśmy obchodzić się w uczciwej prawdzie a nie umierać w kłamstwach i to bez żadnej rekompensaty. Więc inni wciąż zarabiają na ludzkim życiu i jego kosztem bogacą się bezkarnie nie rekompensując ludźmi odszkodowań.
Człowieku kto ci nabił głowę taką propagandą , zgrożeniem jest węgiel jako źródło ciepła ,spalany nieefektywnie w paleniskach domowych, a nie energetyka zawodowa z całym rozbudowanym systemem oczyszczania spalin. Komunizm zabijał węgiel zabija do dziś to znaczy że tych których jeszcze nie zabił ale w wyniku utraty kogoś z przyczyny śmierci od węgla. Rodziny powinni dostać ogromne odszkodowania skoro sprawcy do tego czynu przyznają się sami. A co znamienitsze ci wszyscy którzy przez spalanie węgla mają nadszarpniete zdrowie. Powinni i należy im się ogromne odszkodowanie i są sprawcy sami do tego przyznają się. Kto stracił kogoś z przyczyny wdychania szkodliwych substancji z węgla kamiennego rodzina powinna od sprawcy dostać milion złotych. A kto obecnie wdycha szkodliwe substancje z węgla kamiennego to wszyscy powinni dostać odszkodowanie po pół miliona złotych za skrócenie życia. Sprawcami są wszyscy ci którzy wydobywają węgiel kamienny który podczas spalania morduje ludność. Więc powinien być traktowany jako materiał nie legalny szkodliwy społecznie na równi z narkotykami,wobec tej samej zasady powodując te same skutki w organizimie ludzkim. Powinniśmy obchodzić się w uczciwej prawdzie a nie umierać w kłamstwach i to bez żadnej rekompensaty. Więc inni wciąż zarabiają na ludzkim życiu i jego kosztem bogacą się bezkarnie nie rekompensując ludźmi odszkodowań.
możliwości
W dniu 24 stycznia 2017r tylko wprowadzenie ostatniej rezerwy energetycznej uchroniło niemiecki system od krachu, oświadczył mediom kierownik unii energetycznej IG Bergbau, Chemie Energie. Wszystkie elektrownie konwencjonalne i jądrowe były wykorzystane i pracowały na granicy możliwości. Jakakolwiek usterka w nich spowodowałaby wówczas krach energetyczny na skalę całego kraju.
Niemcy musiały tego feralnego dnia wznowić pracę wszystkich wcześniej wyłączonych elektrowni węglowych. Tymczasem plany "zielonej transformacji energetycznej" przewidują, że do 2030 roku wyłączonych zostanie 30 elektrowni opalanych paliwem kopalnym.Węgla, barytu mieliśmy dosc.Inna sprawa to zarządzanie. Grupy cwaniaków i volks dojczy zrobiły swoje. I ta beznadziejna Unia. Działająca na korzyść Niemców i Francuzów. To widać. co by nie napisać to ta V kolumna zrobiła swoje. O... nie za darmo.Mieszkam w mieście w którym zniszczono bez mała cały przemysł. Górnictwo węgla, porcelanę /fabryki/ i przemysł włokienniczy. Ostały się niedobitki o których zapomnieli "reformatorzy". A zakłady raptem stały się ich własnością. Nalezy dodać , że walec "reformy" przejechał się także po zakładach pracujących na rzecz górnictwa, porcelany czy włókiennictwa. Pan Kuroń bywszy u nas stwierdził, że 20 tyś. bezrobotnych to 1 procent w stosunku do kraju /2miliony bezrobotnych/. Ale to było 20 % mieszkańców. Po tem zamknął termos i pojechał. Jakże bito mu brawa. Po twarzach widziałem prominentów byłego systemu i tzw. lokalnej wierchuszki śolidarności. Wielu z nich wręcz pomagało niszczyć przemysł górniczy. Było parę lat przerwy i co ? Raptem przypomnieli sobie o tradycjach górniczych. Biesiadach barbórkowych i combrach babskich. /tak się nazywają biesiady pań/. A jak się bawili. tak jak w bajce - "jedli,pili, lulki palili" Lokalna telewizja bywała na tych szopkach. Nie było tam zwykłych górników. ten taniec trwa. Myślą , że zapomniano o najzwyklejszej "zdradzie" miasta. I nie szczekajcie na rząd, popełniającu błędy,jak kazdy /z Donkiem także/ któery robi wszystko, aby uwolnić się od pętli klakierów unijnych i tzw dyplomatów, którzy nabijają nam do głów , że jakoby Polska chce wystąpić z UE. IDIOTYZM. oj, niektórzy maja narypane do głow ,i to mocno/ delikatnie pisząc/. A o środowisko naturalne trzeba dbać i chronić, tak jak nasze dzieci i wnuki. Ale mądrze. Proste - Obniżyć ceny gazu i dotować w większym stopniu ogrzewanie gazowe ewentualnie elektryczne - tylko ile to będzie kosztować ???. Kto to zabagnił
Jak informuje Berliner Zeitung, wobec rażącej zawodności wiatru i paneli słonecznych, Niemcy podjęły decyzję o ograniczeniu łącznej mocy wiatru i słońca do 40-45% mocy w systemie energetycznym, a do 2019 roku mają one zmniejszyć moc elektrowni wiatrowych o 6000 MWe.Rozwalanie Naszego górnictwa ciąg dalszy, jak Suchocka ze "styropianowcami" zaczęła wałki robić to do dziś to trwa, więcej niech PISdzielcy węgla z Rosji z ciągają, gnoje klimatyzacja domowa Nasze kopalnie chcą pozamykać, a Niemcy w Polsce kopalnie budują, czego szukają australijskie firmy w miejscu gdzie za (ło)Buzka kopalnie pozamykali?.Czas rozliczeń będzie bolesny, wszyscy Ci co do tego doprowadzili po 89 roku do wora a wór do jeziora.
Kierowana względami politycznymi i, jak pokazuje praktyka, nieefektywna polityka energetyczna Niemiec doprowadziła już w 2016 roku do konieczności wypłacenia deweloperom farm wiatrowych ponad 548 milionów USD tylko po to, by wyłączyli dostawy prądu do sieci, gdy wiał silny wiatr, a zapotrzebowania na prąd nie było. Wyłączanie wiatraków było niezbędne dla zapobieżenia uszkodzeniu sieci energetycznej, stwierdzono w analizie przeprowadzonej przez niemiecki tygodnik gospodarczy Wirtschaftswoche.
Lobbyści wiatraków twierdzą, http://klimatyzacjapolska.pl/klimatyzacja-do-domu/ że w 2016 roku zainstalowano w Niemczech wiatraki o łącznej mocy 3600 MWe co "odpowiada mocy 3 elektrowni jądrowych". Ale ta moc, to moc szczytowa, w chwili gdy wieje najkorzystniejszy wiatr, a moc średnia w ciągu roku jest 4 do 5 razy MNIEJSZA. Dlatego energia elektryczna dostarczana przez wiatraki o mocy 3600 MW (szczytowej) odpowiada mocy dostarczanej nie przez trzy, ale przez ułamek jednej elektrowni jądrowej np. przez 0,6 elektrowni z reaktorem KONVOI o mocy 1300 MWe.
Niemcy musiały tego feralnego dnia wznowić pracę wszystkich wcześniej wyłączonych elektrowni węglowych. Tymczasem plany "zielonej transformacji energetycznej" przewidują, że do 2030 roku wyłączonych zostanie 30 elektrowni opalanych paliwem kopalnym.Węgla, barytu mieliśmy dosc.Inna sprawa to zarządzanie. Grupy cwaniaków i volks dojczy zrobiły swoje. I ta beznadziejna Unia. Działająca na korzyść Niemców i Francuzów. To widać. co by nie napisać to ta V kolumna zrobiła swoje. O... nie za darmo.Mieszkam w mieście w którym zniszczono bez mała cały przemysł. Górnictwo węgla, porcelanę /fabryki/ i przemysł włokienniczy. Ostały się niedobitki o których zapomnieli "reformatorzy". A zakłady raptem stały się ich własnością. Nalezy dodać , że walec "reformy" przejechał się także po zakładach pracujących na rzecz górnictwa, porcelany czy włókiennictwa. Pan Kuroń bywszy u nas stwierdził, że 20 tyś. bezrobotnych to 1 procent w stosunku do kraju /2miliony bezrobotnych/. Ale to było 20 % mieszkańców. Po tem zamknął termos i pojechał. Jakże bito mu brawa. Po twarzach widziałem prominentów byłego systemu i tzw. lokalnej wierchuszki śolidarności. Wielu z nich wręcz pomagało niszczyć przemysł górniczy. Było parę lat przerwy i co ? Raptem przypomnieli sobie o tradycjach górniczych. Biesiadach barbórkowych i combrach babskich. /tak się nazywają biesiady pań/. A jak się bawili. tak jak w bajce - "jedli,pili, lulki palili" Lokalna telewizja bywała na tych szopkach. Nie było tam zwykłych górników. ten taniec trwa. Myślą , że zapomniano o najzwyklejszej "zdradzie" miasta. I nie szczekajcie na rząd, popełniającu błędy,jak kazdy /z Donkiem także/ któery robi wszystko, aby uwolnić się od pętli klakierów unijnych i tzw dyplomatów, którzy nabijają nam do głów , że jakoby Polska chce wystąpić z UE. IDIOTYZM. oj, niektórzy maja narypane do głow ,i to mocno/ delikatnie pisząc/. A o środowisko naturalne trzeba dbać i chronić, tak jak nasze dzieci i wnuki. Ale mądrze. Proste - Obniżyć ceny gazu i dotować w większym stopniu ogrzewanie gazowe ewentualnie elektryczne - tylko ile to będzie kosztować ???. Kto to zabagnił
Jak informuje Berliner Zeitung, wobec rażącej zawodności wiatru i paneli słonecznych, Niemcy podjęły decyzję o ograniczeniu łącznej mocy wiatru i słońca do 40-45% mocy w systemie energetycznym, a do 2019 roku mają one zmniejszyć moc elektrowni wiatrowych o 6000 MWe.Rozwalanie Naszego górnictwa ciąg dalszy, jak Suchocka ze "styropianowcami" zaczęła wałki robić to do dziś to trwa, więcej niech PISdzielcy węgla z Rosji z ciągają, gnoje klimatyzacja domowa Nasze kopalnie chcą pozamykać, a Niemcy w Polsce kopalnie budują, czego szukają australijskie firmy w miejscu gdzie za (ło)Buzka kopalnie pozamykali?.Czas rozliczeń będzie bolesny, wszyscy Ci co do tego doprowadzili po 89 roku do wora a wór do jeziora.
Kierowana względami politycznymi i, jak pokazuje praktyka, nieefektywna polityka energetyczna Niemiec doprowadziła już w 2016 roku do konieczności wypłacenia deweloperom farm wiatrowych ponad 548 milionów USD tylko po to, by wyłączyli dostawy prądu do sieci, gdy wiał silny wiatr, a zapotrzebowania na prąd nie było. Wyłączanie wiatraków było niezbędne dla zapobieżenia uszkodzeniu sieci energetycznej, stwierdzono w analizie przeprowadzonej przez niemiecki tygodnik gospodarczy Wirtschaftswoche.
Lobbyści wiatraków twierdzą, http://klimatyzacjapolska.pl/klimatyzacja-do-domu/ że w 2016 roku zainstalowano w Niemczech wiatraki o łącznej mocy 3600 MWe co "odpowiada mocy 3 elektrowni jądrowych". Ale ta moc, to moc szczytowa, w chwili gdy wieje najkorzystniejszy wiatr, a moc średnia w ciągu roku jest 4 do 5 razy MNIEJSZA. Dlatego energia elektryczna dostarczana przez wiatraki o mocy 3600 MW (szczytowej) odpowiada mocy dostarczanej nie przez trzy, ale przez ułamek jednej elektrowni jądrowej np. przez 0,6 elektrowni z reaktorem KONVOI o mocy 1300 MWe.
pomysł
Kraj w którym w szkołach jest więcej godzin religii niż matematyki nigdy nie wybuduje elektrowni atomowej. To kraj w którym już zawsze będzie wydobywać się najdroższy węgiel na świecie, "produkować" masowo 45 letnich emerytów górniczych i truć społeczeństwo smogiem. To kraj głupców. Polska. Dodam jeszcze że nawet jakbyśmy zamknęli wszystkie kopalnie to będziemy mieć do wyżywienia "armię" 45 letnich emerytów górniczych. Brawo i o takie myślenie w polskim społeczeństwie chodzi tym którzy kupili rynek mediów w Polsce. Po co mamy w Polsce wytwarzać prąd, kupmy ten niemiecki dotowany. Niemcy co prawda zwiększają udział węgla w produkcji energii elektrycznej ale oni mogą, bo to Niemcy.ale czysto,nic nie dymi,kopalń nie ma ciepła nie ma, wszedzie jak w afryce do historii przeszło -35 w styczniu i lutym,a za odra postawili sobie 26 elektrowni weglowych i skad surowiec wezna?i jak zadbali o to,a nie wiecie? z koloni polskiej,od idiotów polaków co nie realizmem zyja a poprawnoscia,do czego to prawadzi?do upadku.co za durny naród daje sie tym bałwanom z wiejskiej prowadzic na żes jak prosiaki niemieckie. Za kilka lat upadajace polskie kopalnie kupią niemieckie koncerny energetyczne, a za lat kilkanaście węgiel wróci do łask, jako główny surowiec. Tak samo było z polskimi bankami, firmami budowlanymi, fabrykami... doprowadzić do bankructwa, kupić za bezcen i jeszcze dostać dotacje od rządu za zatrudnienie ludzi na śmieciówkach... Operacja zaplanowana jak wiele w nowej historii Polski..Proszę bardzo, podaję dla tych którzy chcą zamykać elektrownie dla poprawy jakości powietrza. Udział całego sektora przemysłowego w emisji: pyły PM10- 1,84 procent, pyły PM2,5 - 2,7procent, węglowodory aromatyczne benzo(a)piren-1 procent, dwutlenek azotu- 0,0procent.
Choćbyśmy zlikwidowali wszystkie elektrownie węglowe i cały przemysł, stan powietrza pozostanie niemal ten sam, ale tego propaganda oczywiście nie powie.Dietmar Woidke (SPD) z Brandenburgii, Reiner Haseloff (CDU) z Saksonii-Anhalt i Michael Kretschmer (CDU) z Saksonii są zdania, że w ich krajach związkowych można będzie zaprzestać wydobywać węgiel brunatny dopiero w latach 2035-2042, ale pod warunkiem uzyskania 60 mld euro na stworzenie nowych, innowacyjnych miejsc pracy. - Jest to dla nas ważne i jesteśmy to winni naszym obywatelom. Najpierw nowe miejsca pracy, a potem możemy rozstać się z węglem brunatnym - powiedział Michael Kretschmer. W tej chwili w tych trzech landach kopalnie węgla brunatnego dają zatrudnienie 10 tys. ludzi. Jeśli dodamy do tego przemysł związany z węglem brunatnym jest ich znacznie więcej. Na alarm bije też niemiecki przemysł. Jego przedstawiciele ostrzegają przed szybką rezygnacją z węgla brunatnego. „Szybkie odejście od węgla, o którym mówi się w komisji węglowej, znacznie zwiększy ceny energii elektrycznej” – zaznaczył wiceszef Niemieckiej Izby Przemysłowo-Handlowej (DIHK) Achim Dercks w wywiadzie dla dzienników grupy RND. Dodał, że szkody strukturalne spowodowane wysokimi kosztami energii elektrycznej będą miały negatywny wpływ na konkurencyjność niemieckiego przemysłu.
Choćbyśmy zlikwidowali wszystkie elektrownie węglowe i cały przemysł, stan powietrza pozostanie niemal ten sam, ale tego propaganda oczywiście nie powie.Dietmar Woidke (SPD) z Brandenburgii, Reiner Haseloff (CDU) z Saksonii-Anhalt i Michael Kretschmer (CDU) z Saksonii są zdania, że w ich krajach związkowych można będzie zaprzestać wydobywać węgiel brunatny dopiero w latach 2035-2042, ale pod warunkiem uzyskania 60 mld euro na stworzenie nowych, innowacyjnych miejsc pracy. - Jest to dla nas ważne i jesteśmy to winni naszym obywatelom. Najpierw nowe miejsca pracy, a potem możemy rozstać się z węglem brunatnym - powiedział Michael Kretschmer. W tej chwili w tych trzech landach kopalnie węgla brunatnego dają zatrudnienie 10 tys. ludzi. Jeśli dodamy do tego przemysł związany z węglem brunatnym jest ich znacznie więcej. Na alarm bije też niemiecki przemysł. Jego przedstawiciele ostrzegają przed szybką rezygnacją z węgla brunatnego. „Szybkie odejście od węgla, o którym mówi się w komisji węglowej, znacznie zwiększy ceny energii elektrycznej” – zaznaczył wiceszef Niemieckiej Izby Przemysłowo-Handlowej (DIHK) Achim Dercks w wywiadzie dla dzienników grupy RND. Dodał, że szkody strukturalne spowodowane wysokimi kosztami energii elektrycznej będą miały negatywny wpływ na konkurencyjność niemieckiego przemysłu.
niedziela, 3 czerwca 2018
wyroki
takich sędziów jak Pan w Polsce jest mało by bronili poszkodowanych, wy bronicie przeważnie przestępców.
Kiedy przeczytał Pan akta jak się mówi od deski do deski, ja powiem nigdy i te wasze wyroki są jakie są kto więcej da ten wygrywa sprawę.Chociaż to sędziowie wydają wyroki to sprawiedliwość nie tylko zależy od nich. Na początku jest policja i prokurator, od ich pracy również zależy ostateczny wynik. Czasem może bardziej od sądu.Ludzką rzeczą jest mylić się .jednak jest tragedią gdy do wyroków przyczyniają się politycy ,nie zawsze zrównoważeni psychicznie ,a takich obecnie nie brakuje . Nie wspomnę o wydawaniu nie ogłoszonych wyroków przed ich ogłoszeniem jako przykład niech posłuży tragedia smoleńska i na siłę dokonywane ekshumacje wbrew woli Rodzin. Co dobrego robią sędziowie w tej tragicznej sprawie ,dlaczego pozwalają panoszyć się nieodpowiedzialnym ludziom . A wszystkich sędziów pakuje się do jednego wora Jakby chirurdzy tak często zastawiali chusty w brzuchu pacjentów, jak często mylą się sędziowie, to nikt z operowanych by nie przeżył,. Prokuratorzy i sędziowie to łapówkarze i mam na to dowody! Nie kompromituj się sędzio od siedmiu boleści!
Kiedy przeczytał Pan akta jak się mówi od deski do deski, ja powiem nigdy i te wasze wyroki są jakie są kto więcej da ten wygrywa sprawę.Chociaż to sędziowie wydają wyroki to sprawiedliwość nie tylko zależy od nich. Na początku jest policja i prokurator, od ich pracy również zależy ostateczny wynik. Czasem może bardziej od sądu.Ludzką rzeczą jest mylić się .jednak jest tragedią gdy do wyroków przyczyniają się politycy ,nie zawsze zrównoważeni psychicznie ,a takich obecnie nie brakuje . Nie wspomnę o wydawaniu nie ogłoszonych wyroków przed ich ogłoszeniem jako przykład niech posłuży tragedia smoleńska i na siłę dokonywane ekshumacje wbrew woli Rodzin. Co dobrego robią sędziowie w tej tragicznej sprawie ,dlaczego pozwalają panoszyć się nieodpowiedzialnym ludziom . A wszystkich sędziów pakuje się do jednego wora Jakby chirurdzy tak często zastawiali chusty w brzuchu pacjentów, jak często mylą się sędziowie, to nikt z operowanych by nie przeżył,. Prokuratorzy i sędziowie to łapówkarze i mam na to dowody! Nie kompromituj się sędzio od siedmiu boleści!
wyrok
Sąd sądzi na podstawie aktu oskarżenia który wnosi prokurator. Ten razem z policją jest pierwszy w tym łańcuszku, pomyśl zanim napiszesz kolejną bzdurę i może swoje "wnioski" tam na poczatek skieruj?dopiero zaczyna wymieniać na własnych 'praktykantów'. Tuleja to uczciwy sędzia, który na razie nie daje się PiS-owi złamać -zostanie więc wymieniony na 'swojego'.Masz rację -myślę nawet, że rację przyzna ci większość społeczeństwa. Problem w tym, że to co zrobił PiS niczego nie naprawia, tylko umożliwia obsadzenie stanowisk prokuratorskich i sędziowskich 'swoimi ludźmi" -takimi, jak np. Przyłębska. Jest to 'niemal oczywiste', bo przecież PiS innych ludzi prawie nie ma.To nie są błędy to celowa świadoma praca wymiaru sprawiedliwości gdzie sędzia w brew faktom orzeka w sytuacji jak kodeks stanowi iż wszelkie budzące wątpliwości ustalenia rozstrzyga się na korzyść oskarżonego .wbrew temu, co http://klimatyzacjapolska.pl/pomiary-wentylacji/ piszesz, żaden system wymiaru sprawiedliwości w żadnym czasie i w żadnym kraju nie był i nie jest wolny od błędów. Żadna ludzka działalność nie jest wolna od pomyłek. Dlatego myślący ludzie na błędach uczą się, jak błędów unikać.do tego skazania doprowadziła presja polityczna (ministrem sprawiedliwości był szeryf LK) i społeczna, podsycana przez cynicznych polityków (młodzi i gniewni). w efekcie prokurator poszedł na łatwizne dla osiągnięcia szybkich oczekiwanych wyników. oskarżył pierwszą pasującą osobę, pominął dowody przeciwne. biegły dostał materiał z komentarzem, że winny już jest i potrzebny tylko materiał dla sądu. więc też poszedł na łatwiznę po łebkach. efekt? sąd dostał materiał spójnie dowodzący winy i pozostało wydać wyrok. do takich skutków prowadzi populizm i polityka w wymiarze sprawiedliwości, a właśnie to popgłębia teraz pan Zero. takich wyroków będzie coraz więcej.Jak pijana wjedzie do przejścia podziemnego to sędzina wymaga badań i opinii 100 tysięcy.Tutaj niezawisły sędzia spojrzał w szklaną kulę i wydał wyrok.Zaostrzenie kar nie ma nic wspólnego ze sprawiedliwymi wyrokami.Moze szanowny sedzia merytorycznie oceni wyrok w sprawie pomiary wentylacji Warszawa swojego kolegi po fachu. Gdyby sedziowie prokuratorzy odpowiadali materialnie za TZW pomylki byli by bardziej dociekliwi.
Sędzia powinien być obiektywny ale niestety jak każda osoba może jednak subiektywnie oceniać fakty..Przypomina to trochę latanie samolotami...Pomimo, że wiele z nich lata to jednak czasami spadają z winy konstruktorów, mechaników czy pilotówSprawa pana Komendy to nie kwestia zaostrzania kar (które powinny być zaostrzone), ale rzetelności w postępowaniu Policji, Prokuratury i Sądów. Winnych niedopełnienia obowiązków łatwo znaleźć, bo ich podpisy widnieją pod dokumentami. Kary dla nich powinny być dotkliwe.
wina
przyznanie się do winy w najmniejszym stopniu nie powinno być dowodem bo to właśnie jest powodem niewłaściwych wyroków. Dla przykładu: zarabiam na odbywaniu wyroków za innych - szczególnie bardzo bogatych sprawców i chętnie przyznaję się policji, prokuratorowi i sądowi do czynu którego nigdy nie popełniłem - ale skoro tylko ten sposób dla organów ścigania i sądów jest wygodny......Naciska sie na sad... Usunac takich ziobrow, kaczynskich, bo beda skazywanibbiewinnych, zasluzonych i nagradzanych lekarzy jak kiedys niewinnego Komende. Precz z patologia pisowska w wymiarze sprawiedliwosci.... Kto nam pomoze, jak pis przejmie ostatni przyczulek sad najwyzszy... Spójrz najpierw w kalendarz i pomysl zanim napiszesz. Komenda został skazany wyrokiem dopiero rok po zniknięciu tegoż superministra z funkcji. Tak więc super minister miał sukcesy na tym polu czy nie? Badźmy rozsądni i w imie polityki nie naginajmy faktów O wiele istotniejsze że był Prokuratorem Generalnym, oprócz ministrowania czyli nadzorował i popędzał (jako szeryf) prokuratorów - tak sam się wypowiadał. Potrzebny jak zwykle sukces. Oto skutki kiedy w jednej ręce są dwie funkcje i nie są niezależne, bo służą polityce. A polityk potrzebuje sukcesów za każdą cenę. Winni będą ci niżej postawieni, oczywiście,Oskarżony może się przyznać tak w prokuraturze jak na sali sadowej ale i tak wina MUSI być jemu udowodniona. Jak jest tylko jego słowo a dowodów brak to człowieka nie mają prawa skazać [w normalnym kraju].mordercy sądowi PRL-u. Podpułkownik Roman Kryże, ojciec wybitnego odnowiciela, prominentnego przedstawiciela koalicji rządowej za poprzednich rządów PiS, wiceministra sprawiedliwości, Andrzeja Kryże. W okresie od 3 sierpnia 1945 r. do 11 sierpnia 1955 r. ppłk Kryże był sędzią Najwyższego Sądu Wojskowego w Warszawie. W tym okresie wydał wyroki skazujące w ponad 100 sprawach politycznych, dotyczących członków organizacji niepodległościowych, w tym 8 wyroków śmierci na żołnierzy AK.Najważniejsze orzeczenia sędziego Romana Kryże w tych latach to: Utrzymanie w mocy wyroku kary śmierci na Stefana Ignaszaka, cichociemnego, oficera wywiadu Komendy Głównej AK, który po kampanii wrześniowej przedostał się do Francji i w marcu 1943 r. zrzucony został do Polski. Utrzymanie w mocy trzech wyroków kary śmierci na rotmistrza Witolda Pileckiego, bohatera polskiego podziemia niepodległościowego. Skazanie na karę śmierci majora Tadeusza Pleśniaka, żołnierza Polskiego Państwa Podziemnego, zastępcy dowódcy II rejonu Obwodu AK Jarosław, organizatora tajnego nauczania, członka organizacji "Nie" ("Niepodległość") i Delegatury Sił Zbrojnych w Okręgu "WiN" Rzeszów, kierownika Wydziału Propagandy, Wydziału Informacji (wywiadu) i zastępcy kierownika Okręgu. W okresie działalności ppłk Kryże, w środowiskach organizacji niepodległościowych funkcjonowało powiedzenie "Sądzi Kryże, będą krzyże", a także termin "ukryżować", którego używał m.in. znany adwokat i obrońca w procesach politycznych, mecenas Władysław Siła-Nowicki. Mówiło się również, że sędzia Kryże ma swój prywatny cmentarz na Służewcu w Warszawie (przy parafii Świętej Katarzyny).Po pokonaniu i wyeliminowaniu wszelkiej maści wrogów Ojczyzny, wywodzących się ze środowisk AK i innych organizacji niepodległościowych, ppłk Kryże nie spoczął na laurach i z pełnym zaangażowaniem poświęcił się zwalczaniu m. in. przestępczości gospodarczej. To właśnie sędzia Roman Kryże 2 lutego 1965 r. wydał bez prawa odwołania wyrok skazujący na śmierć bohatera tzw. "afery mięsnej", Stanisława Wawrzeckiego, dyrektora Miejskiego Handlu Mięsem Warszawa Praga. Wyrok wykonano 19 marca 1965 r. Niestety, niezaprzeczalny wkład sędziego Kryże w procesy krzewienia praworządności ludowej i walkę o pomyślność Narodu, nie przez wszystkich został doceniony: po roku 1989 wiele z wydanych przez niego wyroków zostało (nie bez udziału wrogów narodu zapewne) uznanych za mordy sądowe i uchylonych. Między innymi 27 lipca 2004 r. Sąd Najwyższy uchylił wyroki w "aferze mięsnej" uznając, że zapadły one z rażącym naruszeniem prawa i umorzył postępowanie z uwagi na śmierć oskarżonego. Wiedza o życiu, karierze i dokonaniach ppłk Kryże nie została niestety jeszcze w należytym stopniu spopularyzowana. Wypada mieć nadzieję, że dzieła tego podejmie się w niedalekiej przyszłości niestrudzony badacz najnowszej historii Polski, pan Kurski. Antytezą świetlanej postaci sędziego ppłk Romana Kryże jest jeden z głównych przedstawicieli wrogich Narodowi Polskiemu sił, Dziadek Tuska, którego mroczna rola - dzięki szerokim badaniom pana Kurskiego - została już w pełni wyjaśniona i potępiona.
Subskrybuj:
Posty (Atom)