niedziela, 11 lutego 2018

pompy

Jestem jeszcze przed budową domu. Do tej pory byłam zdecydowana na ogrzewanie gazowe, jednak ostatnio czytałam, że można ogrzewać przez wodną pompę ciepła. Czy takie ogrzewanie jest wystarczające, czy powinnam mieć coś jeszcze wspomagającego? Wiem, że koszt założenia takiego ogrzewania jest dość wysoki. I czy koszty serwisowania takiej pompy są duże??Nie wiem czy mam robić przyłącze gazu.Co to znaczy, że się nie zwróci?
A budowa domu się zwróci? A wanna z hydromasażem się zwróci? A telewizor plazmowy się zwróci? A sauna się zwróci? A mercedes się zwróci?
Koszt całkowity (tak jak wyżej pisałem) prądu w miesiącu lutym to 377 zł.
Z uśmiechem na twarzy słucham ile ludzie wydają na gaz w tym roku. Kiedy w 2009 roku zacząłem budowe swojego domu i mówiłem znajomym o chęci wstawienia pomy, wielu (prawie każdy) patrzył na mnie z politowaniem i pukał sie w czoło śmiejąc się z moich planów.
Dziś, to ja się śmieje z tych co śmiali się z moich planów.
Pompa ciepła to źródło ciepła dla domu tak jak piec gazowy, olejowy, na paliwa stałe czy inne wynalazki. Ma jak każdy system swoje wady i zalety. Podobnie jak każdy system kosztuje jej założenie i eksploatacja. Zainstalowałem pompę ciepła VIKERSONN 11,2kW. Sama pompa działa w miarę cicho (choć są cichsze). Natomiast mam spory problem - w jakiś sposób wibracje od sprężarki są przenoszone na inne pomieszczenia w całym domu w takim stopniu, że nie jest możliwy komfortowy sen, a nawet dłuższe przebywanie. Wibracje są odczuwalne "plackami", czyli w jednym miejscu w tym samym pokoju są znacząco słyszalne, a 2m dalej prawie nic nie słychać. Techniczny z Vikresonna twierdzi, że z takim przypadkiem ma styczność po raz pierwszy. Czy ktoś spotkał się z podobnym problemem? Jeśli tak, jak mu zaradzono. Ja zaproponowałem Vikersonnowi przeniesienie pompy do garażu (ściana w ścianę z obecną kotłownią), ale nie wiem czyt to coś da, jeśli drgania przenoszone są przez podłogówkę...
To czy warto zainwestować to sprawa indywidualna i każdy powinien sobie ją przemyśleć w zależności od swoich potrzeb i oczekiwań. Koszty też mogą być do przełknięcia jeśli pomyśli się o tym w fazie projektowej a nie jak dom już stoi. Jak gazownia krzyknie kilka, czy kilkanaście tysięcy złotych za podłączenie gazu do domu to argument ekonomiczy troszkę podupada. Bo akurat gaz w domu nie jest niezbędny,  udrażnianie rur kanalizacyjnych   a bez prądu raczej ciężko.Wydatek jaki poniosłem w miesiacy styczniu w 2010 roku na prąd to 385 zł. Na cały koszt składa się pobór prądu do pompy ciepła (10KW), oświetlenie domu, kuchnia (wszystko na prąd, płyta indukcyjna, czajnik, ekspres itp.), rekuperator, zmywarka, pralka itp. Ciepła woda w domu oczywiscie też z pompy ciepła. Jaką zime mamy w tym roku wszyscy wiemy. U mnie na mazurach nocą potrafi być nawet minu 26 !!!. Dodam, że do dziś posiłkowaliśmy się kominkiem (bez płaszcza wodnego i bez rozprowadzenia ciepła) poszło ok 1 do 1,5 drewna. Dziś już wiem, że kominek to była strata czasu i pieniędzy na palenie w nim i dogrzewanie domu. Taniej wyszłoby pompą ciepła.
Temperatura w domu to plus 23 stopnie

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz